sałatka z lososia
Przepis na łososia na parze dla dwóch osób
Lipiec 24, 2017
Pokaż wszystkie

Wspaniałe, a do tego polskie!

danie z łososia

Wspaniałe, a do tego polskie!

Słyszysz: „restauracja rybna”, „smażalnia ryb”. Pierwsze skojarzenie? Wakacje nad morzem. Tak, to prawda. Jedną z najczęstszych konotacji z tymi hasłami jest nasze piękne Morze Bałtyckie. Jednak mimo dostępu Polski do morza, na co dzień rzadko sięgamy po dania, w których to ryba wiedzie prym na talerzu. Najczęściej niedobory owoców morza w naszym jadłospisie zrzucamy na pośpiech lub brak wystarczających umiejętności kulinarnych. Jednak spójrzmy prawdzie w oczy – czy na pewno przyrządzenie wieprzowego gulaszu zajmuje nam mniej czasu niż ugotowanie ryby na parze? … No właśnie…

Czy na pewno tylko wakacyjny rarytas?

Podczas podróżowania po Polsce zauważamy pewną prawidłowość. Nad morzem – często spotykamy smażalnie ryb i chętnie się w nich stołujemy. W górach – restauracje rybne kuszą nas świeżym pstrągiem. I równie ochoczo po nie sięgamy z karty menu. Jednak… co się dzieje z pozostałą, środkową częścią Polski? Unikamy owoców morza gotując, rzadko spotykamy rybne knajpki na ulicach naszych miast. Kuchnia polska postawiona jest na podwalinach mięs i wędlin. Na szczęście moda na zdrowe odżywianie wraca do swych łask, m.in. dzięki celebrytom i sportowcom, którzy przypominają nam na czym powinna opierać się zdrowa dieta. Zasada jest prosta, prócz warzyw i owoców – nie obędzie się bez ryb. Dlatego też powstała nasza restauracja rybna w Warszawie. Chcemy dać możliwość dobrego i zdrowego posiłku zagonionym mieszkańcom miasta.

Suplement ukryty na talerzu

Bez względu na gatunek ryby, który spożywamy, każda niesie ze sobą niezwykłe wartości odżywcze. Zawarte w nich pełnowartościowe białko jest niezwykle dobrze przyswajane przez nasz organizm. Co więcej, na dłużej możemy zachować młodość dzięki nienasyconym kwasom tłuszczowym, a zbawienna dla skóry i naszego samopoczucia witamina D z łatwością się wchłonie. Ponadto, po co inwestować krocie w suplementy diety, skoro w jednej porcji znajdziemy wapń, magnez, jod, fluor oraz selen? Brzmi jak ulotka leku cud? Zaserwuj sobie taką porcję wraz z jedzeniem. I to nie byle jakim! Smacznym, pożywnym, sycącym i pięknie wyglądającym w otoczeniu równie wspaniałych warzyw.

Jaka jest królowa ryb?

Kiedy już wiemy, że Polska może nas zaskoczyć bogactwem ryb, warto zadać sobie pytanie: jaka ryba jest najlepsza? Nie ma to jednoznacznej odpowiedzi. Dużo zależy od preferencji smakosza. A niekiedy i od zapotrzebowania naszego organizmu. Z pewnością nie raz doświadczyłeś sytuacji, kiedy pewien smak za Tobą „chodzi”. Kiedy brakuje nam żelaza, mamy ochotę na buraki, których na co dzień wcale nie musimy lubić. Tak też jest z rybami. W chłodne dni, lub kiedy mamy większe zapotrzebowanie na tłuszcz, warto postawić na łososia lub halibuta. Kiedy chcemy stracić na wadze zbawienny będzie dla nas dorsz lub mintaj. Warto postawić jednak na świeże ryby, nie mrożone. Niestety proces zamrażania prócz witamin, gubi także smak mięsa. Więc jeśli tylko mamy możliwość – kupujmy owoce morza zaraz po połowie.

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies (ciasteczek), zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Ok